W miarę możliwości należy unikać dróg o dużym ruchu kołowym

Jazda drogami lokalnymi, a nawet ścieżkami jest dla turysty-kolarza przyjemniejsza i ciekawsza krajobrazowo. Nie należy omijać ciekawych obiektów, leżących w bok trasy wędrówki, do których trzeba dodatkowo dojechać,, zbaczając z wygodniejszej drogi. Zawsze to się opłaci, pozna się więcej i pozostanie więcej wrażeń. Jadąc przez trudny teren (np. wydmy, moczary) lepiej zejść z roweru i prowadzić go niż tracić siły na ciężką jazdę. Najczęściej jedzie się rzędem. Jadąc parami należy zachować odpowiednie odstępy, aby bez trudności w razie potrzeby zmienić szyk jazdy. Kierownik zespołu powinien jechać na czele grupy, zastępca : na końcu (słabsi kolarze w środku kolumny). Pierwszy postój na wędrówce (po wyruszeniu) warto organizować po przebyciu kilku kilometrów. Przyda się na poprawienie bagażu na rowerach, na dopompo- wanie powietrza itp. Następne co godzinę (na ok. 10 min), chyba, że przyjęto inny układ jazdy, z uwagi na zaplanowane na trasie zwiedzanie obiektów zabytkowych. Na każdym postoju rowery ustawiamy dwójkami, w „kozły” lub w ten sposób, że drugi rower opieramy kierownicą o ramę pierwszego itd. Wszystkie rowery stoją wtedy mocno i zajmują małą przestrzeń.

Cześć, mam na imię Ewelina i pracuję w biurze podróży. Od zawsze chciałam podróżować, gdy zaczęłam to robić, wiele horyzontów przede mną się otworzyło. Chciałabym Wam pomóc wybrać odpowiedni nocleg, miejsce i cel podróży!